obrazek-2

Być może jest w życiu kilka ważniejszych dylematów niż wybór nowego telefonu, niemniej to nie powód, by tylko dlatego lekceważyć przygotowanie się do zakupu komórki. Decyzję co, jak i gdzie wybrać, warto poprzedzić starannym rozpoznaniem tematu. Możemy w tym pomóc.

Błędne decyzje podjęte przy wybieraniu i kupowaniu nowego telefonu pewnie nikomu życia nie złamią, ale mogą nieprzyjemnie obciążyć portfel. A po co? Nie lepiej przystąpić do zadania metodycznie? Do opanowania są właściwie tylko trzy poziomy, nie powinno być więc tak trudno. Zwłaszcza z pomocą naszego serwisu: E-komórka.

Po pierwsze – operator

Decyzja prawie jak o małżeństwie (oczywiście z naciskiem na „prawie”), wybieramy bowiem, z kim się zwiążemy na najbliższe tygodnie, miesiące, a może nawet lata. I wcale nie dotyczy to tylko abonamentu, bo przecież także kupując telefon na kartę, z reguły nie zamierzamy połamać jej i wyrzucić już następnego dnia i przystępować do procedury wyboru telefonu od nowa.

Dziś zresztą, kiedy rozmaitych planów taryfowych są naprawdę dziesiątki, a może już setki (w zorientowaniu się w nich bardzo pomocny jest serwis E-komórka), różnica pomiędzy wyborem abonamentu a telefonu na kartę, nie jest już tak wielka, jak to było kiedyś. Naturalnie, gdy potrzebujemy osobnego numeru na krótko i „zadaniowo” albo nie zamierzamy z niego zbyt często korzystać, niezbyt rozsądne będzie podpisanie umowy na 36 miesięcy, jednak w przypadku, kiedy zastanawiamy się nad telefonem na dłużej, a na tym chcemy się tu skupić, ważniejsze mogą się okazać inne wskaźniki niż różnice karta vs. abonament.

A zatem, jakiego operatora wybrać? Decydujące może być to, w jakich sieciach telefony mają nasi bliscy, znajomi czy współpracownicy – inaczej mówiąc: osoby, z którymi często i regularnie rozmawiamy. Powszechnie stosowaną przez operatorów polityką jest bowiem obniżanie cen połączeń wewnątrz danej sieci. I to zarówno w pakiecie podstawowym (choć to rzadziej), jak również w możliwych do wykupienia pakietach dodatkowych, względnie promocyjnych.

Powyższą zasadę można oczywiście odwrócić – jeśli bardzo nie chcemy, żeby ktoś do nas dzwonił, a jesteśmy pewni, że i tak dorwie skądś nasz numer, wybierzmy operatora, do którego będzie miał (lub miała) najdrożej.

Kiedy zdecydowaliśmy się już (np. właśnie z ww. względów albo dlatego, że tak bardzo lubimy reklamę którejś z firm) na konkretnego operatora, możemy skupić się na tym, co oferuje. I tu jedna z funkcjonalności serwisu E-komórka okazuje się wręcz nieodzowna: klikamy na logo operatora po prawej stronie i widzimy, jakie taryfy są obecnie dostępne w ofercie Ery, Plusa, Orange i Play.

obrazek-3

Jeśli natomiast mając pojęcie, co może nam przynieść obecność w tej lub innej sieci, nadal nie wiemy, na którą się zdecydować, powinniśmy poszukać na innym poziomie.

Po drugie – taryfa

Gdy zdecydowaliśmy się już wcześniej na konkretnego operatora i – korzystając z dobrodziejstw E-komórki – kliknęliśmy na jego logo, sprawa jest prosta. Widzimy bowiem dokładnie, co mamy do wyboru.

wybrac_telefon_jak_i_jaki_2

Każda z dostępnych taryf została rozpisana w tabeli uwzględniającej najważniejsze elementy: ilość darmowych minut i smsów, wysokość abonamentu oraz cena połączenia za minutę. Ale to nie wszystko, bowiem klikając na nazwę taryfy lub strzałkę na zielonym tle,

obrazek-4

przejdziemy do strony zawierającej szczegóły danej oferty (oprócz już wymienionych elementów, także: cena za MMS i SMS, wysokość opłaty aktywacyjnej, koszt transferu 100 kb danych oraz informacje o promocjach), a także wykaz dostępnych w niej aparatów telefonicznych wraz z cenami. Najeżdżając kursorem na wybrany telefon (o tym, co dzieje się po kliknięciu, w sekcji „Po trzecie (i najfajniejsze) – telefon”) widzimy ponadto informację o tym, w której taryfie telefon dostępny jest najtaniej, oraz czy oferują go również inni operatorzy.

obrazek-5

To niezwykle wygodna funkcjonalność, która pozwala na bardzo łatwe i wygodne sprawdzenie dodatkowych informacji podczas poszukiwania telefonu i taryfy dopasowanych do naszych potrzeb, daje bowiem możliwość szybkiego porównania oferty w sytuacji w której szukając „przez operatora” lub „przez taryfę”, dojdziemy do wniosku, że tak naprawdę, to najważniejszy jest aparat.

A co w sytuacji, gdy operator jest dla nas bez znaczenia, a kluczowym kryterium jest dla nas po prostu cena, bez różnicy, komu będziemy ją płacić? Wtedy również E-komórka poprowadzi nas za rękę.

Skoro nie zdecydowaliśmy się na operatora, nie klikaliśmy w jego logo i pozostajemy na stronie startowej. W centralnej części znajduje się wyszukiwarka: w wersji szybkiej dla osób poszukujących konkretnych modeli równie konkretnych producentów, w wersji rozbudowanej natomiast, dla poszukujących w sensie głębszym. Czyli dla nas. Klikamy w „więcej opcji”.

obrazek-6

Napis nie kłamie. Panel z wyszukiwarką rozszerza się i oprócz opcji związanych z wyborem określonego telefonu, mamy również możliwość zaznaczenia wysokości abonamentu (widełki „od do”), który gotowi jesteśmy co miesiąc przelewać na konto operatora:

obrazek-7

Korzystając z funkcji zaawansowanej wyszukiwarki warto jednak od razu „odhaczyć” także inne (widoczne na „zrzucie”) opcje, a tym samym rozpocząć wybór konkretnego modelu telefonu.

Po trzecie (i najfajniejsze) – telefon

Serwis E-komórka również pod tym względem sprawdza się znakomicie: dostępne u polskich operatorów telefony możemy tu przeglądać i przeszukiwać według bardzo wielu kryteriów. Aparaty wyposażone w najpopularniejsze i najczęściej poszukiwane elementy (aparat fotograficzny, odtwarzacz mp3, ekran dotykowy) dają się łatwo wyselekcjonować jednym kliknięciem:

obrazek-8

Ponadto możemy wybierać spośród 20 najlepiej sprzedających się telefonów (przewijając je w lewo lub prawo), najpopularniejszych telefonów za złotówkę, czy też skoncentrować się na urządzeniach produkowanych przez konkretną firmę (klikając na wybrany logotyp u dołu ekranu). To wszystko od razu na stronie głównej, a nie wolno przecież zapominać o wspomnianym już wcześniej panelu wyszukiwarki, w którym – po kliknięciu „więcej opcji” – możemy określić tak szczegółowe kryteria dla interesującego nas telefonu jak: widełki cenowe, jego dostępność w abonamencie określonej wysokości czy wyposażenie w rozmaite udogodnienia i gadżety (Bluetooth, radio, mp3, WiFi itd.). Tutaj też – w panelu wyszukiwarki – można zawęzić wyszukiwanie do telefonów jednego producenta i/lub dostępnych u jednego operatora.

Możemy również wybrać od razu konkretny model telefonu, dzięki czemu dowiemy się w jakich sieciach i w jakich taryfach jest on dostępny – znakomita opcja dla osób od samego początku zdecydowanych na „swój” aparat i chcących tylko znaleźć go w najlepszej cenie i ofercie:

obrazek-9

Ci, którzy od samego początku zdecydowani nie są, powinni sobie przede wszystkim zadać pytanie (stawiane klientom przez chyba wszystkich sprzedawców komórek), czego w telefonie potrzebują. Oczywiście świadomość własnych oczekiwań ułatwi nam wybór, ale nie ma się też co nadmiernie uprzedzać i szukać aparatu tylko pod jednym kątem. Zwłaszcza, że postęp technologiczny następuje obecnie tak szybko, że jest całkiem prawdopodobne, że znajdziemy w specyfikacjach najnowszych telefonów takie rozwiązanie, którego istnienia nie byliśmy wcześniej świadomi, a które idealnie trafia w nasze potrzeby. Oczy i głowa powinny zostać otwarte.

No i jeszcze jedno – pozory mylą. Jesteśmy fanami muzyki, więc kupujemy aparat muzyczny? Lubimy robić zdjęcia, więc podpisujemy umowę na telefon z kamerą 5 Mpx? Ano niekoniecznie. Skoro nałogowo słuchamy empetrójek, to pewnie mamy już swój ulubiony przenośny odtwarzacz, do którego jesteśmy przywiązani, i którego jakość przewyższa wszystkie odtwarzacze mp3 dostępne w telefonach razem wzięte. To samo z aparatem fotograficznym. Jeśli wszędzie zabieramy ze sobą cyfrową lustrzankę i torbę pełną obiektywów, zakup fototelefonu będzie cokolwiek chybiony, de facto zapłacimy bowiem za coś, czego i tak nie będziemy używać.

***
Na koniec słowo jeszcze o E-komórce: ogromną zaletą tego serwisu jest to, że po kliknięciu w nim na konkretny telefon (nie ważne na jakim etapie wyszukiwania) użytkownik dostaje bardzo przejrzystą informację o jego dostępności i cenach w poszczególnych taryfach – super sprawa znacznie ułatwiająca wybór i umożliwiająca podjęcie racjonalnej decyzji bez przekopywania się przez niekoniecznie intuicyjne strony czterech operatorów.

Świetnym pomysłem jest też możliwość płynnego przeskakiwania pomiędzy „poziomami” (operator/taryfa/telefon) w trakcie wyszukiwania i porównywania opcji. Dzięki temu ostateczny wybór telefonu nie jest co prawda łatwiejszy (bo wybrać musimy w końcu sami z bardzo wielu możliwości), ale za to zależy w pełni od nas. I o to chodzi.

Polecamy: http://e-komorka.pl/
Dla użytkowników biznesowych: http://biznes.e-komorka.pl/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus