w_cieniu_e3

W ostatnich dniach serwisy informacyjne z nowościami dotyczącymi technologii i elektronicznych gadżetów zdominowane zostały przez jedno wydarzenie – odbywające się właśnie w Los Angeles największe i najważniejsze targi gier komputerowych na świecie: E3 (Electronic Entertainment Expo). Nie znaczy to jednak, że w cieniu tej imprezy nic ciekawego nie dzieje się na rynku telefonów komórkowych. Wręcz przeciwnie. Są nawet zaskoczenia. Zielone serce? Tak, od Sony Ericssona.

Już wyjaśniamy, o co chodzi. Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku marketingowcy Sony Ericssona ogłosili wprowadzenie czegoś, co nazwali „gwarancją ekologiczną” (w oryginale brzmi lepiej: „environmental warranty”). Rzecz polega na zobowiązaniu się przez firmę do przetwarzania na surowce wtórne (znowu aż się prosi angielskie „recyclingowanie”) starych aparatów telefonicznych oddawanych przez użytkowników w specjalnie do tego celu stworzonych punktach. Coś jak (będzie rym) stare leki do apteki.

Tego typu działanie miało pokazać, że Sony Ericsson dba o środowisko i chce, by stopień ingerencji człowieka w przyrodę utrzymywał się raczej na poziomie standardów szwedzkich niż japońskich. A skoro powiedziało się „A”, to warto powiedzieć też „B”. I zacząć sprzedawać eko-telefon. Czyli: urządzenie w pełni biodegradowalne (ale słowo!) oraz wykonane w całości z materiałów pochodzących z odzysku.

Niby nic bardzo odkrywczego, bo przecież pisaliśmy już w tym roku i o „ekologicznej” Motoroli, i o Samsungach zasilanych słońcem. Ale doceńmy przynajmniej twórczość copywriterów SE – przyjazny środowisku produkt nazwali Zielonym Serce (GreenHeart). Odważnie (walecznie). O szczegółach dotyczących np. parametrów technicznych dowiemy się najpewniej jutro.

Właśnie na 4 czerwca (godz. 14:00) przedstawiciele koncernu zapowiedzieli uruchomienie podcastu, w którym zaprezentowany zostanie eko-telefon wraz ze wszystkimi zastosowanymi w nim oryginalnymi, nowatorskimi rozwiązaniami. Wszystkich znużonych już nieco premierami i grami prezentowanymi podczas E3 odsyłamy na stronę producenta. W końcu Sony to nie tylko PSP.

Źródło: http://www.sonyericsson.com/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus