ten_dzien_to_dzisiaj

Duże Pe (jak „poprawa sytuacji abonenta”)? To się jeszcze okaże, ale wygląda na to, że zmiana będzie odczuwalna – dziś wchodzi w życie pierwsza część nowelizacji prawa telekomunikacyjnego, polegająca na dostosowaniu polskich przepisów do standardów Unii Europejskiej. Co to oznacza w praktyce?

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury (takie jest formalne źródło nowelizacji) dotyczy przede wszystkim sytuacji, w których abonent decyduje się na zerwanie umowy zawartej na czas określony, zmianę operatora oraz przeniesienie numeru do innej sieci. No to po kolei, jak wygląda świat od dzisiaj:

a). gdy rozwiązujemy umowę przed terminem, zapłacimy operatorowi jedynie część kwoty – proporcjonalną do czasu, jaki pozostał do jej wygaśnięcia – przewidzianej na tę okoliczność w umowie; czyli – jeśli w umowie zawartej na dwa lata klauzula odejścia wynosi 600 zł, to odchodząc na pół roku przed jej końcem, zapłacimy tylko 150 zł;
b). operatorzy nie będą mogli pobierać dodatkowych opłat za odejście z ich sieci;
c) patrz: instrukcja na końcu.

Temu, że w swoich serwisach informacyjnych nie obwieszczają tego trzej najwięksi operatorzy, nie ma się specjalnie co dziwić. Podobnie zresztą jak i satysfakcji, z jaką na swoim blogu przypomina o nowelizacji rzecznik Play. Fioletowa sieć to w końcu jeden z głównych beneficjentów zmian i nie na darmo „informowała” o mających nastąpić udogodnieniach dla abonentów już od dobrych kilku tygodni. Dla abonentów rzecz jasna „innych sieci”, bo w Play „nic się nie zmieni„.

Żeby nie było za różowo, to w przynajmniej jednym aspekcie nowelizacja stawia interesy operatorów przed wygodą klienta. Otóż, inaczej niż do tej pory, zupełnie bezkarne (tj. nie uwzględniające nawet zapisanej w umowie klauzuli) odejście z danej sieci nie będzie możliwe w przypadku każdej zmiany regulaminu przez operatora, a jedynie wówczas, gdy modyfikacja będzie niekorzystna dla klienta. Nie dotyczy to więc – nomen omen – zmian na p(P)lus.

Na zakończenie praktyczne instrukcja, jak przenieść swój numer do innego operatora:

1. wniosek o przeniesienie numeru składamy do nowego dostawcy usług (czyli tego, do którego zamierzamy przenieść numer),
2. nowy dostawca usług, po udzieleniu mu pełnomocnictwa, dokona za nas wszelkich czynności niezbędnych do przeniesienia numeru, w tym między innymi zakończy stosunek umowny ze starym dostawcą usług,
3. wniosek złożony osobiście w jednostce dostawcy dedykowanej do obsługi klientów, musi zostać rozpatrzony w terminie 6 godzin roboczych (sieci ruchome) oraz 1 dnia roboczego (sieci stacjonarne). Należy jednak w tym miejscu podkreślić, iż na dzień wejścia z życie zmian rozporządzenia, na podstawie przepisu przejściowego, do chwili uruchomienia przez Prezesa UKE systemu PLI CBD wspierającego usługę przenośności numerów oraz w terminie dwóch miesięcy od dnia jego uruchomienia, termin rozpatrzenia wniosku w przypadku abonentów sieci stacjonarnych wynosi 7 dni,
4. pozytywne rozpatrzenie wniosku abonenta i podpisanie umowy z nowym dostawcą obliguje go do przeniesienia numeru najpóźniej w terminie 1 dnia roboczego (sieci ruchome) lub 7 dni roboczych (sieci stacjonarne) od dnia zawarcia umowy, chyba, że wskażemy późniejszy termin.
5. przeniesienie numeru jest bezpłatne.

A już zupełnie na deser dość zabawny cytat (za „Gazetą Wyborczą”) potwierdzający, że punkt widzenia zależy: „Niektóre nowe rozwiązania zmierzają do nadmiernej formalizacji kontaktu z klientami, co pozostaje w sprzeczności z powszechnym dążeniem do wprowadzania elektronicznej komunikacji użytkowników z przedsiębiorcami lub obywateli z państwem – mówi [o zmianach, które weszły dziś w życie] Andrzej Pomarański z PTC, operatora sieci Era”.

Że co?

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus