1162503_talking_head

Czy za kilka lat telefoniczne rozmowy z obcokrajowcami przestaną być trudnością? Google twierdzi, że tak, i to właśnie dzięki rewolucyjnym rozwiązaniom, nad którym już pracuje. Tłumaczenie rozmowy w czasie rzeczywistym na jeden z 6 tysięcy języków ma stać się faktem już za kilka lat!

Jak twierdzi Franz Och, szef serwisów tłumaczeń Google, podstawą do stworzenia oprogramowania, które zrozumie naszego rozmówcę i przetłumaczy jego wypowiedź na nasz język, będzie połączenie dwóch istniejących już technologii – rozpoznawania mowy i tłumaczenia automatycznego Google Translate.

Google planuje ulepszyć te systemy, tak, żeby można było precyzyjnie rozpoznawać sens wypowiedzi. Biorąc pod uwagę indywidualne różnice w tembrze głosu, akcencie i tonacji, będzie to dość trudne do zrealizowania.

Tymczasem Franz Och jest optymistycznie nastawiony do tego problemu – „Każdy człowiek ma inny głos, akcent i ton”, twierdzi Och. „Jednak efektywne rozpoznawanie będzie możliwe dzięki wykorzystaniu faktu, że telefon jest rzeczą osobistą i może zapamiętać głos użytkownika na przykład na podstawie jego wcześniejszych wypowiedzi”.

Google chce, żeby tłumaczone wypowiedzi brzmiały naturalnie dlatego, zamiast na sztywnych zasadach gramatyki, woli oprzeć nową, rewolucyjną technologię na tekstach ze stron internetowych i dokumentów.  „Im więcej danych posiadamy, tym lepsza będzie jakość naszego systemu” – mówi Och.

Jeśli pomysł Google ujrzy światło dzienne na pewno będzie wielkim ułatwieniem. Oby tylko uwzględniono zmiany językowe między pokoleniami, bo jak wiadomo, ciężko jest czasem już nawet trzydziestolatkom zrozumieć slang gimnazjalisty;)

Źródło: http://technology.timesonline.co.uk/tol/news/tech_and_web/personal_tech/article7017831.ece

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus