Dziś w Las Vegas rozpoczęło się jedno z najważniejszych na świecie wydarzeń w  branży elektronicznej – targi Consumers Electronics Show. Na imprezę, która potrwa cztery dni, zjechali „wszyscy” – potentaci i jajogłowi odpowiedzialni za to, w jakim kierunku rozwijać się będą nowoczesne technologie przez najbliższe 12 miesięcy.

targi_ces_2009_otwarcie_logo

Targi, podczas których w przeszłości swoje premiery miały m.in. tak przełomowe dla rozwoju elektroniki użytkowej urządzenia, jak magnetowid kasetowy (1970), odtwarzacz płyt kompaktowych (1981), DVD (1996) czy telewizor plazmowy (2001), w tym roku zapowiadają się nieco mniej spektakularnie niż to bywało – widmo kryzysu krąży także nad Krzemową Doliną – ale i tak należy się spodziewać nowości i gadżetów, w które aż trudno uwierzyć.

Bo na przykład firma Creative pokazać ma technologię Zii, opierającą się na wykorzystaniu krzemu posiadającego strukturę zbliżoną do układów występujących w komórkach macierzystych. Singapurczycy pracowali nad tym 10 lat, wydając ponad 1 mld USD. Brzmi nieźle. Inni nie zamierzają być gorsi: Sony zaprezentuje telewizor z widgetami, Samsung również, w dodatku tak płaski, że z profilu prawie już niewidoczny – 6,5 mm. Jak zwykle wszystkich zakasować zamierza Microsoft: jeśli Windows 7 (na razie wersja beta) nie zawiesi się podczas prezentacji, może im się udać.

A coś dla fanów telefonów, smartfonów i PDA? Spokojnie, znajdzie się. Kilka firm zapowiedziało premiery swoich smartfonów z nowymi systemami operacyjnymi (całkiem sporo może być wyposażonych w nowość od Google – OS Android), ekranami dotykowymi oraz łącznością trzecej generacji. Nie zabraknie też na pewno urządzeń, których twórcy chcą o sławę i pozycję konkurować z iPhonem (Sony Ericsson już wczoraj zaprezentował w Las Vegas swój nowy telefon-Walkman: W508).

W każdym razie – trzymamy rękę na pulsie.

Więcej: http://www.cesweb.org/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus