smartphoneKomórki służące do pisania sms’ów i telefonowania to już przeżytek. Teraz cały świat kieruje swoją uwagę na smartfony. W Polsce co prawda na ich zakup pozwalają sobie najczęściej osoby z pensją powyżej średniej krajowej, jednak zapotrzebowanie na zaawansowane narzędzia wzrasta w zaskakującym tempie. W 2008 roku sprzedaż smartfonów wzrosła o prawie 35 procent. Rosnącej popularności nie jest w stanie zakłócić nawet spowolnienie gospodarcze w branży telekomunikacyjnej.


Analitycy przewidują ok. 20-procentowy wzrost sprzedaży w nadchodzącym roku, czego inne branże mogą smartfonom tylko pozazdrościć. Patrząc dalej w przyszłość, w 2013 roku co trzecim sprzedawanym telefonem będzie smartfon!

Przyczyną tego są zmiany w sferach aktywności posiadaczy telefonów komórkowych. Wzrasta liczba osób wykorzystujących telefon do surfowania po internecie – szukamy usług, informacji o rozrywkach oraz chętniej odwiedzamy serwisy społecznościowe. Operatorzy, obserwując zapotrzebowanie klientów, wychodzą im naprzeciw oferując zaawansowane usługi sieciowe. Nawet na średniej półce cenowej możemy znaleźć smartfony pełne gadżetów. „Efekt iPhone’a”, jak określa się zjawisko popularyzacji smartfonów, opiera się w zasadzie na częstszym stosowaniu interfejsów, które są obsługiwane za pomocą dotyku, gestu lub poprzez poruszanie urządzeniem. To są gadżety, na które jest zapotrzebowanie.

Smartfony powoli przestają być elitarnym urządzeniem dla wybranych, stają się popularnym towarem. Poprzez swoją wielofunkcyjność zaczynają stwarzać konkurencję dla pecetów. Oczywiście nie zastąpią ich całkowicie, chociażby z racji mniejszego ekranu, słabszej baterii, braku myszki… Jednak czyżby te ograniczenia były tylko kwestią czasu? Microsoft już startuje z przedsięwzięciem, które upodabnia pod wieloma względami smartfony do pecetów. „Smart interface system for mobile communication devices”- tak brzmi nazwa specjalnej stacji dokującej na smartfony, którą Microsoft chce zrewolucjonizować mobilny rynek. Czy smartfony wyprą netbooki? Oba urządzenia były hitami ostatnich lat. Netbooki kuszą energooszczędnymi procesorami, zaś smartfony szybkością i łatwością obsługi, oferują też większą liczbę usług sieciowych.

Jeszcze jeden fakt przemawia za smartfonem – w przeciwieństwie do netbooka możemy go włożyć do kieszeni.  Dla niektórych ten argument jest kluczowy. Mobilna rewolucja rozpoczęta! Smartfony w natarciu!

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus