nexus_one

Wszystko wskazuje na to, że premiera długo zapowiadanego telefonu, który będzie sprzedawany i promowany pod marką Google, to wreszcie kwestia tylko dni, no – może tygodni, na pewno już jednak nie miesięcy. Nexus One, bo tak będzie się nazywał ten model, ma zostać oficjalnie zaprezentowany w styczniu. Tak przynajmniej wynika z kontrolowanych przecieków wypuszczanych przez pracowników kalifornijskiej korporacji.

To, że Google we współpracy z HTC pracuje nad nowoczesnym smartphonem, który będzie mógł konkurować na rynku z iPhone’m wiadomo od dawna. Wiadomo też, że działanie aparatu oparte będzie na systemie operacyjnym Android, w wersji 2.1 (stąd rozpuszczane gdzieniegdzie hasło, że będzie to iPhone na sterydach – po angielsku ‚steroids’). Jeszcze więcej szczegółów do prasy i internetu przeciekło w momencie, gdy Google rozpoczęło (obowiązkową w Stanach Zjednoczonych) procedurę certyfikacji swojego nowego produktu przed Federalną Komisją Łączności.

Te nowe szczegóły, które zostały szybko podchwycone przez liczne serwisy informacyjne (newsa podała nawet agencja Reuters), dotyczą m.in. tego, że telefon – po pierwsze – będzie się nazywał właśnie Nexus One (wcześniejsza wersja to m.in. HTC Passion czy HTC Bravo), wyposażony zostanie w dotykowy ekran o przekątnej 3,7 cala, czytnik kart microSD oraz moduły Bluetooth (2.1) i WiFi. Będzie też miał – jakakolwiek miała by być ich funkcjonalność – dwa mikrofony.

Piszemy o tym wszystkim nie tylko po to, by poinformować czytelników o nowej ofercie, która już lada chwila pojawi się na rynku, ale również po to, by zwrócić uwagę, na doskonałą strategię promocyjną, znakomicie realizowaną przez marketingowców Google. Telefonu nie ma jeszcze w rzeczywistości, ale jest już na Wikipedii (artykuł dostępny w sześciu językach!). Naprawdę sprawnie kontrolowane przecieki i przemyślnie zredagowane niedomówienia (jak to ostatnie z oficjalnego bloga Google Mobile, że firmy pracownicy dostaną na święta do testowania „coś”; nie zostaje to we wpisie nazwane, ale i tak wszyscy wiedzą, że chodzi o Nexusa) skutecznie podsycają zainteresowanie odbiorców. Tylko pogratulować. Na wreszcie silnej konkurencji dla iPhone’a rynek z pewnością nie straci.

Zobacz więcej na http://googlemobile.blogspot.com/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus