ladowanie_z_bonusem

Niestety nie mamy dobrych informacji dla wszystkich, którzy w ostatnim czasie kupili ładowarki do Nokii oznaczone numerami serii AC-3U, AC-3E oraz AC-4U (numery można sprawdzić na obudowie): urządzenia są niebezpieczne i lepiej ich nie używać. Bez obaw jednak – ani my nie robimy antyreklamy, ani Nokia nie chowa się przed problemem. To oficjalny komunikat producenta, który zobowiązał się przy tym od razu, że jest gotowy bezpłatnie (dzięki!) wymienić każdy wadliwy zasilacz na nowy (i dobry).

Feler polega na tym, że źle zamocowana plastikowa obudowa ładowarki „lubi” odpaść, odsłaniając tym samym swoje wnętrze, które wszak lepiej aby pozostało ukryte przed niegodnym wzrokiem, a szczególnie dotykiem. Gdy stanie się to z dala od gniazdka – pół biedy, po prostu kupi się dostanie od Nokii nową ładowarkę. Ale gdy plastik odpadnie nam – nie daj Boże – na przykład w trakcie wyciągania urządzenia z kontaktu, może być nieciekawie. Zabić nas nie zabije, ale wzmocni też nie za bardzo. Prawie na pewno zaś spali gniazdko.

O wadliwych ładowarkach piszemy nie bez przyczyny – w Polsce sprzedano być może nawet aż 100 tys. egzemplarzy z uszkodzonych serii, temat dotyczy więc naprawdę sporej grupy odbiorców. Nokia zawiesiła nawet specjalną podstronę zawierającą szczegółowe informacje o sprawie.

Nie chcemy być posądzeni o uprzedzenia i stereotypy, ale nikogo nie zdziwi chyba, że serie AC-3U, AC-3E oraz AC-4U to „chińszczyzna” – z fabryki w Huizhou. Czy z jakością wykonania sprzętu elektronicznego będzie lepiej, gdy produkcja przeniesie się – śladem fabryk tekstyliów – z Chin do Egiptu? Zobaczymy. Kogo dziwi ta pointa, powinien baczniej śledzić procesy zachodzące w światowej gospodarce.

Źródło: http://chargerexchange.nokia.com/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus