iphone_wystartowal_w_maratonie_bostonskim

Dość dziwne, ale jednak: treść tytułu odpowiada rzeczywistości. Wczoraj pisaliśmy o Motoroli, który ułatwia i umila wykonywanie ćwiczeń i jogging. Dziś idziemy krok dalej: przedstawiamy aparat, który sam dba o kondycję. Własną. No dobra, może nie do końca. Ale sposób na promocję aplikacji „RunKeeper” na iPhone’a naprawdę oryginalny i wart zainteresowania.

Oto jak do tego doszło. Jason Jacobs, bostoński przedsiębiorca, szukał sposobów, jak skutecznie i efektownie wypromować całkiem dobry i przydatny produkt, który opracowała i wprowadziła na rynek jego firma. Chodziło o aplikację RunKeeper na iPhone’a, przeznaczoną dla biegaczy i rowerzystów, umożliwiającą wygodne mierzenie czasu i pokonywanych odległości.

Ale ze względu na to, że z Jacobsa raczej marny sportowiec (nawet niedzielny), to pomysły przychodziły do głowy bardzo opornie. Nie czuł tematu, więc odpuścił i zamiast jałowo trwonić czas, poszukał wsparcia u innych. Z odsieczą przyszły świeże i pełne oryginalnych pomysłów umysły studentów Emerson College, też z Bostonu.

Nie zastanawiali się długo, zwłaszcza że nie było na co czekać, a działać należało szybko. Dzień jednej z najstarszych, największych i najbardziej prestiżowych imprez dla biegaczy – Maratonu Bostońskiego (rozgrywany jest od 1897 roku) – zbliżał się wielkimi krokami. Studenci uznali, że to najlepsza z możliwych okazji, by promować RunKeepera. Jak? Wystawiając go do biegu jako zawodnika.

Jason Jacobs uznał, że to jest to. Zaczął trenować, przygotowywać się do startu, a przede wszystkim skompletował strój. Ale zaraz – Jacobs? Przecież miał biec iPhone. Jakoś to połączyli:

iphone_wystartowal_w_maratonie_bostonskim_1

Efekt? Co najmniej godny szacunku. Wczoraj Jason-iPhone-RunKeeper-Jacobs ukończył 113. Maraton Bostoński pokonując historyczne 42 km i 195 m w czasie 4:01:21. Dla wszystkich zainteresowanych filmowa relacja z tego wydarzenia: http://www.runkeeper.com/marathon/.

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus