iphone-death-ijustine

Jeśli jesteś jednym z tych eksperymentatorów, którzy swojego iPhone’a traktują jak mobilnego kaskadera i chcą go sprawdzić w różnych ekstremalnych sytuacjach to niestety, ale będziesz musiał/ła pożegnać się ze swoim hobby. A ściślej mówiąc – może nie tyle z samym hobby, co z darmową naprawą urządzenia po takich eksperymentach. Dlaczego?

Otóż Apple właśnie opracowuje aplikację, która ma rejestrować przypadki naruszenia gwarancji na urządzeniach przenośnych takich jak iPhone i iPod. Służyć ma to obronie przed klientami wymuszającymi naprawy powstałymi z ich winy.

Aplikacja ma bez problemu wykryć czy właściciel iPhone’a  wystawił je na ekstremalne warunki takie jak zimno, gorąco, upadek i zanurzenie w płynach. Wszystkie te zdarzenia będą zapisywane w pamięci telefonu. Kiedy zaś telefon trafi do naprawy, pracownik serwisu z łatwością odczyta jakie było źródło uszkodzenia.

System jest na razie w fazie testów. Apple chce dopracować wszystkie szczegóły związane z działaniem „ochronnej aplikacji”. Jeśli wszystko się uda, środki przeznaczone na stworzenie systemu szybko zwrócą się w postaci zmniejszenia strat związanych z wyłudzaniem napraw gwarancyjnych.

Co jednak jeśli pamięć, która ma przechowywać wszystkie przypadki „znęcania się” nad iPhone’em także ulegnie uszkodzeniu? O postępowaniu w takich przypadkach Apple jeszcze nie poinformowało…

Źródło: http://iphoneblog.pl/
http://www.intomobile.com/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus