
Wszyscy, którzy niecierpliwie czekają na polską premierę pierwszego telefonu z firmowanym przez Google systemem operacyjnym Android, mogą wreszcie zacząć działać: od dziś na stronie Ery można zamówić aparat G1 i – najlepiej wcześniej – zapoznać się ze szczegółowymi warunkami, na jakich będzie dostępny (wyłącznie) w tej sieci. Sprzedaż rozpocznie się 23 lutego.
Producentem G1 jest firma HTC, w związku z czym telefon (można się też spotkać z takimi jego określeniami jak: Google Phone, HTC Dream czy właśnie Android) posiada szereg cech typowych dla urządzeń wytwarzanych przez ten koncern (szczególnie od strony wizualnej – jest jednak też i mocny rys indywidualny: zakrzywienie dolnej części aparatu pod lekkim kątem, dzięki czemu całość przypomina nieco kształtem tradycyjną słuchawkę telefoniczną). To, co czyni go wyjątkowym i wyczekiwanym, to jego wyposażenie i funkcjonalność.
G1 powstał w ścisłej współpracy HTC z Google. Dzięki temu wyposażono go – jako jedyny jak na razie telefon na świecie – w system operacyjny Android oraz w szereg sprawdzonych przez prawdopodobnie najsłynniejszą internetową spółkę na świecie rozwiązań i aplikacji, które sprawiają, że G1 rewelacyjnie sprawdza się jako urządzenie do korzystania z internetu.
Co prawda parametry aparatu fotograficznego (3,2 Mpx) czy wskaźniki jakości dźwięku nie są powalające, ale nie było to też zamierzeniem twórców, nie ma się więc o co zgłaszać pretensji. Celem była bowiem funkcjonalność i wygoda, a to udało się zrealizować ze znakomitym efektem (naprawdę bardzo daleko idące możliwości personalizacji „wszystkiego”, dostęp do Gmaila i dziesiątek towarzyszących mu dodatków, GPS w oparciu o GoogleMaps itd.).
We wszystkich krajach, w których G1 jest dostępny (premiera w USA odbyła się już w październiku 2008 roku), sprzedaje go T-Mobile. Nie powinno zatem dziwić, że polskim użytkownikom telefonów komórkowych Google Phone zostanie przedstawiony jako Era G1, a kupić go będzie można w abonamencie o takiej samej nazwie. Jak to wygląda cenowo?

No, to jeszcze półtora tygodnia i.. Szaleństwo!
Subskrybuj kanał RSS dla tego posta. · Śledź identyfikator URI
Dodaj Komentarz