czytadlo_nokia3

Na polski rynek wchodzi dziś nowy smartphone Nokii. Trzeba przyznać, że Finowie przygotowali się do tej premiery naprawdę starannie. E 52 wyposażono w baterię, która w stanie czuwania jest ponoć w stanie wytrzymać prawie miesiąc, dodatkowo zaś – jako że debiut tego, jakby nie patrzeć, biznesowego modelu następuje w sezonie urlopowym – kupujący (sugerowana cena detaliczna 1499 zł) otrzymają telefon z wgranym na nim audiobookiem „bestselleroroba” Paulo Coelho.

W to, że wiele osób kupi Nokię E 52 głównie po to, by wysłuchać najnowszej powieści Brazylijczyka (pt. „Zwycięzca jest sam”) czytanej przez aktora Andrzeja Mastalerza (pił z Wojaczkiem w „Wojaczku”), należy raczej wątpić, ale pomysł na wakacyjnego bonusa całkiem sympatyczny. No, ale co z tą baterią?

W informacjach poprzedzających premierę telefonu nawet o kilka miesięcy, pojawiały się różne dane dotyczące nowatorskiego akumulatora. 23, 28, 30 dni. Jak będzie naprawdę? Jeśli rzeczywiście wytrzyma 4 tygodnie (nawet faktycznie tylko „na standby’u” – nie wymagajmy za wiele), to będzie za co chylić czoła. Akumulator BP-4L, 1500 mAh – nie brzmi kosmicznie. Zobaczymy.

To zobaczmy jeszcze też, z jakich funkcji E 52 na pewno nie powinniśmy korzystać, jeśli chcemy ładować telefon tylko 12 razy w roku. Telefon posiada aparat 3,2 Mpx, moduł A-GPS (Nokia Maps), transmisję danych HSPA (HSDPA do 10,2 Mb/s i HSUPA do 2 Mb/s) oraz szereg rozwiązań ściśle „biznesowych”, a więc rozbudowaną aplikację do obsługi poczty elektronicznej, programy biurowe itp. Zastosowano też nową technologię redukcji szumów podczas rozmów.

Rzecz jasna jest też coś do audiobooków, czyli odtwarzacz zintegrowany z serwisem audioteka.pl, z pomocą którego dość sprawnie i wygodnie można pobierać, a następnie odsłuchiwać książki czytane przez aktorów. Dobre rozwiązanie, chociaż samemu też czasem warto.

Źródło: http://www.nokia.pl/

Dziel się artykułem!

  • Facebook
  • Twitter
  • Google Plus